Nr 1 (2005)

Pierwszy numer rocznika. który oddajemy do rąk Czytelnika, dotyczy głównie stosunków polsko-żydowskich podczas niemieckiej okupacji. Znalazły się tu zarówno omówienia dokonań polskiej i zagranicznej socjologii oraz historiografii na temat Zagłady, jak i studia poświęcone zagadnieniom szczegółowym. Autorzy tych publikacji reprezentują różne pokolenia i podejścia badawcze. Wspólnym mianownikiem łączącym ich teksty jest waga, jaką przywiązują do sprawy traktowania i krytyki źródeł historycznych. 

Od Redakcji

  • Od Redakcji

    Redakcja

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 9-10

    Od początku lat osiemdziesiątych dzieje polskich Żydów, w tym również najtragiczniejszy ich okres, jakim jest dokonane przez Niemców ludobójstwo, są istotnym fragmentem polskiej historii. Z roku na rok pojawiają się nowe teksty naukowe poświęcone Zagładzie. Są to zarówno tłumaczenia prac zagranicznych, jak również coraz liczniejsze książki i artykuły autorów polskich. Odbywają się liczne konferencje, organizowane często we współpracy krajowych i zagranicznych instytucji naukowych, których przedmiotem jest albo sama Zagłada, albo tematy wojenne i okupacyjne, wśród których eksterminacja Żydów stanowi aspekt niezwykle istotny. Okazuje się również, że kontakty między historykami polskimi a zagranicznymi [niemieckimi, amerykańskimi a przede wszystkim izraelskimi] sprowadzają się, z zachowaniem różnic i odmienności wynikających ze specyfiki i zaawansowania badań w danym kraju, do merytorycznej wymiany poglądów z pominięciem resentymentów i nastawień ideologicznych. Mimo że perspektywa powszechnej zgody, nawet ograniczonej tylko do środowiska historyków, na wzięcie w nawias kontekstu politycznego jest nadal, z różnych zresztą powodów, stosunkowo odległa [vide: dyskusja o zbrodni w Jedwabnem wyzwalająca potężny ładunek lęków i emocji paraliżujących działalność poznawczą czy formułowane ostatnio w formie kategorycznej żądania prowadzenia przez państwo polityki historycznej], to w przeszłość zdaje się odchodzić ciążąca nad naszym życiem naukowym doktryna podporządkowania badań naukowych bieżącej polityce państwa i oczekiwanie od badaczy „dawania odporu” rzeczywistym czy wyimaginowanym w świadomości takich czy innych decydentów zagrożeniom.


Studia

  • Literatura dokumentu osobistego jako źródło do badań nad Zagładą Żydów (Rekonesans metodologiczny)

    Jacek Leociak

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 11-31

    W artykule zastanawiam się, po pierwsze – nad charakterystyką gatunkową tekstów należących do obszaru tzw. literatury dokumentu osobistego oraz ich specyfiką jako źródła historycznego do badań Holocaustu; po drugie – nad metodologicznym wyzwaniem, jakie tego typu źródła stanowią dla historiografii (nie tylko) Holocaustu. Stawiam następujące pytania: czym jest dla historyków Zagłady literatura dokumentu osobistego, stanowiąca różnorodny w formie zapis tego doświadczenia; jak ją wykorzystują w swojej pracy badawczej; w jaki sposób czytają te osobiste narracje? Ogólniejszym kontekstem tych rozważań jest debata o warunkach możliwości uprawiania historiografii Holocaustu, tocząca się wśród współczesnych teoretyków historii. Jedną z form tej debaty opisać można jako konflikt między „dyskursem historii” i „dyskursem pamięci”.

  • Polska i zagraniczna historiografia na temat stosunków polsko-żydowskich w okresie drugiej wojny światowej

    Natalia Aleksiun

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 32-51

    Historiografia na temat Zagłady, publikowana w Polsce w okresie od zakończenia II Wojny Światowej do lat 90. wydaje się być mocno złożona. Z jednej strony nie ignorowała zagadnienia, unikała jednak pewnych tematów. Żydowscy historycy skupieni w Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej w Polsce, zwłaszcza w okresie tużpowojennym, angażowali badania i publikowali pierwsze pionierskie studia i zbiory dokumentów. Od roku 1968 do lat 80. badania historyczne nad losem polskich Żydów były marginalizowane, a prowadzono je niemal wyłącznie w murach Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Pomimo dużej liczby wydawanych lokalnie studiów i badań prowadzonych obecnie, zwłaszcza w kontrowersyjnym temacie stosunków polsko-żydowskich w czasie wojny, historiografia zagadnienia nadal cierpi na brak spójnego podejścia merytorycznego, jak również nowej syntezy Zagłady Polskich Żydów.

  • Zagłada i stosunki polsko – żydowskie w opracowaniach socjologicznych.

    Małgorzata Melchior

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 52-72

    Miniona rzeczywistość może być opisywana w różny sposób przez historyków i socjologów. Cechuje ich zazwyczaj odmienny stosunek do źródeł, na jakich opierają swoje opracowania, ale także – odmienna wrażliwość badawcza, ukierunkowująca ich analizę na te, a nie inne, aspekty przeszłości. W niniejszym tekście zostaną zaprezentowane wybrane socjologiczne opracowania dotyczące Zagłady i problematyki stosunków polsko-żydowskich (w okresie poprzedzającym II wojnę światową, w czasie jej trwania i w pierwszych latach po jej zakończeniu). Po pierwsze – przywołane zostaną opracowania socjologów posługujących się perspektywą historyczną do opisu stosunków polsko-żydowskich i/lub Zagłady, a po drugie – opracowania tych autorów (tak historyków, jak i socjologów), którzy w swej analizie i opisie stosują kategorie analizy socjologicznej. Odwołując się przede wszystkim do prac Nechamy Tec, przedstawione zostaną nieco bliżej metodologiczne problemy socjologicznych badań nad Zagładą

  • Teksty pogrzebane w niepamięci. Relacje dwóch uciekinierek z masowego grobu Poniatowa

    Andrzej Żbikowski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 73-95

    W artykule zostały przytoczone i poddane analizie relacje dwóch Żydówek, którym jako jedynym udało się przeżyć egzekucję więźniów obozu pracy przymusowej w Poniatowie. Egzekucja ta była częścią szerszej akcji fizycznej likwidacji żydowskich więźniów, tzw. akcji dożynkowej (Erntefest), którą przeprowadzono w pierwszym tygodniu listopada 1943 r. w obozach w Trawnikach, Poniatowej i na lubelskim Majdanku. Obu kobietom, które przeżyły egzekucję udało się dzięki zbiegowi szeregu okoliczności dotrzeć do Warszawy i dzięki pomocy ze strony działaczy Rady Pomocy Żydom "Żegota" doczekać wyzwolenia. W artykule analizuję okoliczności powstania obu relacji, przyczyny zaniechania ich publikacji jeszcze w czasie wojny oraz znaczenie dla naszej wiedzy nie tylko o samej egzekucji lecz także o naturze skomplikowanych wojennych stosunków polsko-żydowskich, gdyż to od pomocy Polaków zależał los uciekinierem z masowego grobu

  • Udział Polaków w zbrodniach na Żydach na prowincji regionu Świętokrzyskiego

    Alina Skibińska, Jakub Petelewicz

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 114-147

    Artykuł oparty jest przede wszystkim na analizie mało dotąd wykorzystywanych przez badaczy akt procesowych z tzw. dekretu sierpniowego PKWN wytaczanych między innymi osobom podejrzanym o dokonywanie zbrodni na ludności żydowskiej lub współudział w ich popełnieniu. Jako dodatkowe źródło wykorzystano także współcześnie przeprowadzone wywiadami „Oral History” ze świadkami ówczesnych wydarzeń. Autorzy starają się analizować ówczesną sytuację wsi aby w jej kontekście badać typologię popełnianych czynów, osoby sprawców, biernych uczestników i świadków. Artykuł opatrzony jest także bogatym materiałem źródłowym egzemplifikującym opisywane zdarzenia.

  • Partyzantka polska lat 1942–1944 w relacjach żydowskich

    Aleksandra Bańkowska

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 148-164

    Założeniem artykułu jest prezentacja na podstawie relacji sposobu postrzegania partyzantki polskiej przez ocalonych Żydów. Bazą źródłową są relacje z Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego. Omówione zostały kolejno następujące formacje polskiego podziemia wojskowego: Armia Krajowa, Bataliony Chłopskie, bojówki socjalistyczne, Narodowe Siły Zbrojne oraz Gwardia/Armia Ludowa. W omówieniu formacji podziemia niepodległościowego zwraca uwagę obecne stale w relacjach poczucie zagrożenia, nawet śmiercią, z rąk partyzantów. Relacje podają liczne przykłady morderstw. Wspomniane są również utrudnienia w akcesie Żydów do oddziałów partyzanckich a także odmowy współpracy ze strony polskiej. Zeznania dotyczące GL/AL różnią się od poprzednich głównie perspektywą „od wewnątrz”, gdyż większość relacji jest autorstwa Żydów - partyzantów GL. Być może dlatego dominuje w nich pozytywny obraz partyzantki komunistycznej, jakkolwiek wspomniane są kilkakrotnie konflikty dowództwa z oddziałami żydowskimi GL

  • Apokryfy z dziejów Żydowskiego Związku Wojskowego i ich autorzy.

    Dariusz Libionka

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 165-190

    This article is an attempt at a critical analysis of the history of the Jewish Fighting Union (JFU) and a presentation of their authors based on documents kept in the archives of the Institute of National Remembrance in Warsaw. The author believes that an uncritical approach and such a treatment of these materials, which were generated under the communist regime and used for political purposes resulted in a perverted and lasting picture of the history of this fighting organisation of Zionists-revisionists both in Poland and Israel. The author has focused on a deconsturction of the most important and best known “testimonies regarding the Warsaw Ghetto Uprising”, the development and JFU participation in this struggle, given by Henryk Iwaƒski, WΠadysΠaw Zajdler, Tadeusz Bednarczyk and Janusz Ketling–Szemley.
    A comparative analysis of these materials, supplemented by important details of their war-time and postwar biographies, leaves no doubt as to the fact that they should not be analysed in terms of their historical credibility and leads one to conclude that a profound revision of research approach to JFU history is necessary.


Materiały

  • Listy Emanuela Ringelbluma w opracowaniu Israela Gutmana

    Israel Gutman

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 193-229

    Zbiór listów, które ogłaszamy po raz pierwszy w oryginale polskim, był pisany przez dr Emanuela Ringelbluma i jego żonę Judytę-Józię  w czasie ostatnich miesięcy ich życia, gdy ukrywali się w podziemnym bunkrze w Warszawie przy ul. Grójeckiej 81, zadenuncjowanym 7 marca 1944 r.

    Ringelblum był jedną z najbardziej czynnych społecznie i heroicznych postaci warszawskiego getta. Urodzony w roku 1900 w Buczaczu, był absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Jego praca doktorska, która wyszła drukiem, obejmowała pierwszy okres pobytu Żydów w Warszawie do roku 1527. W latach poprzedzających  wojnę pracował na utrzymanie rodziny jako nauczyciel i częściowo też w instytucji pomocy społecznej . Wieczorami zajmował się tym, co uważał za swoje właściwe zadanie: opracował szereg prac naukowych z zakresu historii Żydów w Polsce.

  • O tym jak z wewnątrz warszawskiego getta patrzono na stronę aryjską z profesorem Izraelem Gurmanem rozmawia Barbara Engelking

    Israel Gutman, Barbara Engelking

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 230-233

    – Panie Profesorze, jak w czasie wojny Żydzi w getcie spostrzegali Polaków?

    – Trudno mi oddzielić to, co dzisiaj wiem i co myślę, od tego, cośmy myśleli w getcie. W getcie pojawiali się prawie wyłącznie Polacy-policjanci, urzędnicy skarbowi lub członkowie kolumn dezynfekcyjnych. Te dezynfekcje w getcie były okropne. Poza tym Polacy właściwie nie istnieli.

  • O ukrywaniu się po „aryjskiej stronie” z Feliksem Tychem rozmawia Barbara Engelking

    Feliks Tych, Barbara Engelking

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 234-238

    – Panie Profesorze, w czasie okupacji, jako kilkunastoletni chłopiec ukrywał się Pan w Warszawie. Jak z punktu widzenia takiego chłopca wyglądały stosunki polsko-żydowskie – tam i wtedy?

    - Bylem wtedy bardziej dzieckiem, może dorastającym człowiekiem. Jeżeli teraz bym próbował odtworzyć swój ówczesny sposób widzenia społecznej otoczki Zagłady, to muszę powiedzieć, że przeżycie każdego było serią przypadków. W sytuacji przypadkowej nie zawsze można ekstrapolować jakieś adekwatne uogólnienia. Gdy ktoś w decydującym okresie swojego życia znalazł się wśród ludzi złych i traf chciał, że to byli Polacy – to on już zawsze  będzie żył z tym wspomnieniem i nawet nie bardzo będzie dowierzał świadectwom tych ludzi, którzy mieli inne doświadczenia.

  • Jak Polacy patrzyli na getto z zewnątrz z Jerzym Tomaszewskim rozmawia Jakub Petelewicz

    Jerzy Tomaszewski, Jakub Petelewicz

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 239-245

    Jakub Petelewicz: Panie Profesorze, w czasie wojny mieszkał Pan w Warszawie, nie sposób było wówczas nie stykać się z Żydami. Jak Pan, wówczas 9-10 a potem nastoletni chłopiec, ich postrzegał, jak w Pana pamięci zapisały się stosunki polsko-żydowskie w okupowanej Warszawie?

    Jerzy Tomaszewski: Przede wszystkim muszę uściślić, że ja nie jestem z Warszawy tylko z małych miasteczek, gdyż przed wojną mieszkałem w kilku. Ojciec mój był inspektorem PZUW i był parę razy przenoszono go służbowo z jednego miasteczka do drugiego. Wobec tego miał dosyć skromne kontakty w środowiskach lokalnych, często raczej oficjalne, zawodowe, a z Żydami stykaliśmy się w sposób marginalny. Siłą rzeczy Żydów spotykałem na ulicy, gdyż w Mińsku Mazowieckim mieszkaliśmy nie tak daleko od synagogi (to jest moja dzisiejsza wiedza), a za murem otaczającym ogród był cmentarz żydowski. Jak się szło w kierunku centrum miasta, na ulicy spotykaliśmy tradycyjnie ubranych Żydów, zwracali uwagę czarnymi strojami, i charakterystycznymi czapkami. Zapamiętałem to jako zjawisko normalne, tradycyjni Żydzi stanowili nieodłączną część społeczności. Pamiętam też ubogie sklepiki żydowskie. Nie miałem kontaktu z antysemityzmem, z wyjątkiem jednego przypadku. Sąsiad, który mieszkał w tym samym domu, pokazywał mi jakieś antysemickie obrazki. Wywołało to oburzenie ojca i w pamięci została mi duża awantura. Zdarzenie to bardziej pamiętam z uwagi na awanturę a nie z powodu karykatur. Ojciec przed pierwszą wojną światową był w PPS, a ów sąsiad najprawdopodobniej – jak dzisiaj sądzę - endekiem. I tak się wyczerpuje moja pamięć z okresu międzywojennego.

  • Stanisław Śreniowski, z księgi obłędu i ohydy

    Jacek Leociak

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 246-250

    Tytuł publikowanego tu po raz pierwszy tekstu – „Z księgi obłędu i ohydy” – wskazuje na jego gatunkową i stylistyczną specyfikę. Sygnalizuje fragmentaryczność, ułamkowość, niekompletność. Sugeruje, że objęty nim tekst jest tylko częścią większej całości; całości jeszcze nie ukończonej bądź takiej, której nie sposób ogarnąć. W tym sensie Śreniowski odwołuje się do toposu niewyrażalności doświadczenia Holocaustu. Tekst ma charakter refleksyjny, jest nasycony metaforyką, a jego modernistyczna stylistyka nie stroni od patosu. Mamy więc do czynienia z emanującymi poetycką aurą medytacjami, a nie z reportażem czy relacją o wydarzeniach. Autor kładzie nacisk na rozpaczliwą samotność ginących, ich opuszczenie, na niewspółmierność między doświadczeniem getta i okupacji, na brak wspólnoty losu Żydów i Polaków („Wymarłe Miasto w żywej Stolicy”; „Miasto w Mieście”; „A Stolica? Stolica, w której dogorywa Miasto Śmierci...? No, Stolica żyje normalnie. Pod okupacją wprawdzie...”).


Z warsztatów badawczych

  • Warszawscy Żydzi wydaleni ze Szwajcarii do Generalnego Gubernatorstwa. Studium przypadku

    Jan Grabowski, Barbara Engelking

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 261-269

    Po klęsce wrześniowej dość powszechnie snuto plany ucieczek z terenów okupacji niemieckiej. Z reguły uciekano na wschód, a wśród podążających „wschodnim szlakiem“ rozbitków odsetek Źydów, z oczywistych przyczyn, był szczególnie wysoki. Ze Związku radzieckiego niektórym udawało się przedostać do Szwecji, Palestyny, a nawet do Japonii. Jest to jednak całkiem osobna historia.

  • Polscy zarządcy powierniczy majątku żydowskiego - zarys problematyki.

    Jan Grabowski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 253-260

    Zagadnienie tzw. powiernictwa, czyli zarządzania mieniem skonfiskowanym podczas wojny na terenie Generalnej Guberni (GG) nie doczekało się jak dotąd żadnych naukowych opracowań.  Nieco więcej wiadomo o masowych wywłaszczeniach na terenach włączonych do Rzeszy, gdzie grabież przybrała szczególnie zastraszające wymiary.  Niemniej przeto, konfiskaty w GG - choć przeprowadzone z mniejszym rozmachem - bez wątpienia  wywarły ogromny wpływ na rozwój stosunków własnościowych. Niniejsza  nota  nie rości sobie pretensji do wyczerpania tematu, a jej celem jest raczej zarysowanie skali zagadnienia oraz wysunięcie kilku sugestii natury metodologicznej, które będą pomocne w przyszłych badaniach.  Przedmiotem naszego zainteresowania będzie bowiem wąski wycinek wspomnianego zagadnienia - skupimy się mianowicie na wywłaszczeniu nieruchomości należących do polskich obywateli pochodzenia żydowskiego i położonych w  kilku podwarszawskich miejscowościach.


Punkty Widzenia

  • Jak Pawłowski ukrywał Grinera [Sługa Mesjasza. Z ks. Grzegorzem Pawłowskim/Jakubem Herszem Grinerem rozmawia Lucyna Montusiewicz, Lublin, wyd. Gaudium 2005]

    Romuald Jakub Weksler-Waszkinel

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 273-279

    Gdy wybuchła II wojna światowa, Jakub Hersz Griner, z Zamościa, miał osiem lat. Gdy się kończyła, w Zamościu nie było po nim śladu, ani po jego rodzinie, ani po większości Żydów zamojskich. W tymże czasie, w odległej od Zamościa wsi, Polanówka, tułający się chłopiec, sierota - podawał się za Grzegorza Pawłowskiego - od miesiąca pasł krowy u pewnego gospodarza. Miał trzynaście lat. W roku 1958 ten sam chłopiec otrzymał święcenia kapłańskie w katedrze lubelskiej. Wiosną 1970 r. wyemigrował do Izraela, gdzie dotychczas mieszka i pracuje, jako duszpasterz, głównie przy kościele św. Piotra w Jafie; w każdym razie tam można go najczęściej spotkać.


Omówienia


Recenzje

  • Christopher Browning, The Origins of the Final Solution

    Andrzej Żbikowski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 283-293

    Dzieje Zagłady europejskich Żydów niewątpliwie potrzebują nowej syntezy. Badania szczegółowe poszły tak daleko, że ujęcie syntetyczne Raula Hilberga 1 nie spełnia już tego zadania. Z inicjatywą wystąpiła instytucja ze wszech miar do tego celu odpowiednia, mianowicie jerozolimski Instytut Yad Vashem. Do napisania pierwszego tomu, dotyczącego procesu decyzyjnego, który doprowadził władze nazistowskich Niemiec do podjęcia decyzji o wymordowaniu wszystkich Żydów podlegających ich władzy, poproszono wybitnego amerykańskiego historyka Christophera Browninga, autora wielu ważnych szkiców na ten temat. Browning napisanie jednego z rozdziałów powierzył niemieckiemu historykowi Jurgenowi Matthausowi. Ich dzieło w założeniu miało różnić się od kolejnych tomów, poświęconych Zagładzie społeczności żydowskich w poszczególnych krajach europejskich. Różnica miała polegać na odmiennej metodologii, spojrzenie na brzemienne wydarzenia musiała więc zdominować „perspektywa katów”. Ofiary miały dojść do głosu wyłącznie wtedy, gdy ich zachowanie – na przykład opór – istotnie wpływały na podejmowane decyzje. Stąd też prezentowana książka odbiega od typowych prac na temat Holokaustu opublikowanych w ostatnich latach. W nich bowiem zwykle autorzy decydowali się na łączenie opisów działań sprawców oraz reakcji i doświadczeń ofiar.

  • Goetz Aly, Hitlers Volksstaat. Raub, Rassenkrieg und nationaler Sozialismus

    Andrzej Żbikowski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 294-297

    Najnowsza książka Goetza Aly’ego Hitlers Volksstaat. Raub, Rassenkrieg und nationaler Sozialismus, tak jak wiele jego poprzednich prac, od samego początku lektury zaskakuje oryginalnością i odwagą postawionych hipotez badawczych. Dla Aly’ego nie ma tematów tabu, nie ma lęku przed możliwą pomyłką, przed urażeniem jakiejś ze sław historycznego areopagu. Słusznie, gdyż mimo ciągłego postępu w badaniach nad dziejami nazizmu w Niemczech, nie potrafimy się uporać z pytaniem, w jaki sposób młodociana, niezbyt wykształcona i wręcz arogancka elita ruchu nazistowskiego potrafiła w niezmiernie krótkim czasie wykrzesać niebywałe rezerwy energii z dopiero co pokonanego w pierwszej wojnie światowej niemieckiego społeczeństwa. Z jednej to strony, fenomen niezwykłego pokolenia, urodzonego między 1905 a 1915 rokiem, pamiętającego raczej nie klęskę i upokorzenie 1918 roku, lecz mizerię i chaos lat 20., z drugiej – splot wyjątkowych okoliczności – światowej rywalizacji „starych” mocarstw demokratycznych z ambitnymi nowymi państwami narodowymi i przede wszystkim z totalitarnym, agresywnym, jednocześnie straszliwie zacofanym i atrakcyjnym ideologicznie reżimem sowieckim. Nieunikniona konfrontacja między przeciwstawnymi systemami społecznymi dokonała się w latach drugiej wojny światowej. Na jej progu nie było wcale jasne, kto będzie górą.

  • Gunnar S. Paulsson, Secret City: the Hidden Jews of Warsaw 1940-1945

    Joanna Nalewajko-Kulikov

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 298-302

    Czytelnikowi poszukującemu wiarygodnego i uznanego opracowania dotyczącego losów Żydów warszawskich w czasach drugiej wojny światowej bibliotekarz czy historyk niechybnie podsunie klasyczną już pozycję autorstwa Israela Gutmana Żydzi warszawscy 1939-1943. Granice czasowe książki sugerują wyraźnie, że historia Żydów w Warszawie kończy się wraz z likwidacją warszawskiego getta. O losach Żydów, którzy powstanie w getcie przeżyli i aż do upadku powstania warszawskiego przebywali po tak zwanej aryjskiej stronie, nic już tam nie znajdzie. Co więcej, o Żydach, którzy także wcześniej ukrywali się po „aryjskiej” stronie – przeczyta w tym obszernym studium zaledwie kilka stron.

  • Jan Grabowski, Ja tego Żyda znam! Szantażowanie Żydów w Warszawie, 1939-1943

    Jerzy Jedlicki

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 303-304

    Jan Grabowski, polski historyk mieszkający w Kanadzie, przedstawił w swojej książce rzeczowy, setkami przykładów i oszczędnym komentarzem opatrzony rejestr sposobów szantażowania, ograbiania i denuncjowania Żydów przebywających poza gettem. Przedstawiony materiał dowodowy obejmuje miasto Warszawę oraz powiat ciechanowski i dotyczy głównie lat 1940-1941. Ten względnie krótki okres rozpada się jeszcze na dwie części, przedzielone momentem zakończenia przymusowych przesiedleń i zamknięcia dzielnicy żydowskiej w Warszawie 15 listopada 1940 roku. Przed tą datą Żydzi byli szantażowani denuncjacją do gestapo za uchylanie się od obowiązku noszenia opasek z gwiazdą Dawida, za handel walutami lub kosztownościami czy za słuchanie zagranicznego radia.

  • Marcin Kula, Uparta sprawa

    Jacek Leociak

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 305-307

    Tytuł książki Marcina Kuli przywodzi mi na myśl tytułową formułę jednej z najważniejszych prac o autorze Biesów. Mam na myśli książkę Ryszarda Przybylskiego Dostojewski i „przeklęte problemy” (Warszawa 1964). Formuła Przybylskiego trafiała w sedno mrocznego splotu anielstwa i zbrodni, piekła i raju, łaski i potępienia, rozumu i obłędu. Wskazywała na ból, rozdarcie, cierpienie jako nieunikniony wymiar ludzkiej egzystencji, od którego nie możemy uciec, którego nie możemy oswoić. Formuła Kuli, a więc: „Uparta sprawa. Żydowska? Polska? Ludzka?”, ma również wymiar uniwersalny. Podkreśla nie tylko trwałość, uporczywość, nieustanne powracanie – a więc fundamentalne znaczenie – problemów, o których traktuje książka, lecz także otwiera najszerszy możliwy horyzont rozważań.

  • Małgorzata Melchior, Zagłada a tożsamość, Warszawa 2004

    Marta Pietrzykowska

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 308-310

    „Gdy Żyd znalazł się po aryjskiej stronie, miał przed sobą dwie ewentualności: zostać «na powierzchni» albo pójść pod ziemię” – zapisał jesienią 1943 roku Emanuel Ringelblum. Sam próbował tej drugiej możliwości ratunku. Ukrywał się przez rok, z blisko 40 innymi osobami w schronie „Krysia” wybudowanym pod oranżerią przy willi na Grójeckiej w Warszawie. Badania Małgorzaty Melchior obejmują tę grupę polskich Żydów, którzy przeżyli Zagładę „na powierzchni”, dzięki przybraniu aryjskiej tożsamości. Przeprowadza 26 wywiadów z osobami (5 mężczyzn i 21 kobiet), którzy świadomie podjęli decyzję o ukrywaniu się. Analizuje też zgromadzone w archiwach relacje Ocalonych oraz publikowane i niepublikowane wspomnienia.

  • Joanna Nalewajko-Kulikow, Żydzi po aryjskiej stronie Warszawy, Strategie przetrwania.

    Ewa Koźmińska-Frejlak

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 311-314

    Lektura świadectw Zagłady doskonale obrazuje trudności, jakie napotyka dążenie do sformułowania „wzoru na przeżycie”. Próba generalizacji w konfrontacji z indywidualnym, unikalnym losem, zawsze budzi lęk, że przy okazji zagubimy jakiś istotny, nieuchwytny rys specyficzny dla twórcy zapisu. Opór wynika również z obawy, że wskazując na zbiór czynników sprzyjających ocaleniu, wprowadzamy mimowolnie do naszych rozważań element wartościujący. Jeżeli bowiem rzeczywiście działało jakieś prawo „selekcji” (abstrahując od sensu przypisanego temu słowu przez Niemców), to na czyją rzecz – tych lepszych czy gorszych? A co z osobami, które spełniały warunki „wzoru”, a mimo to zginęły?

  • Paweł Kendziorek, Antysemityzm a społeczeństwo mieszczańskie

    August Grabski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 3150317

    Praca Piotra Kendziorka Antysemityzmu a społeczeństwo mieszczańskie. W kręgu interpretacji neomarksistowskich jest ambitną próbą sformułowania całościowej teorii nowoczesnego antysemityzmu na gruncie lewicowej teorii krytyki społecznej (przede wszystkim Szkoły Frankfurckiej, marksizmu strukturalnego, zainspirowanych marksizmem badań nad rasizmem, tradycji badawczej M. Foucaulta). Autor uważa, że powstanie antysemityzmu było związane z dominującą ideologią kapitalistycznych państw narodowych, zaś rasizm służył uzasadnieniu i nadaniu charakteru quasi-naturalnego sytuacji grup podporządkowanych w społeczeństwie „mieszczańskim”. Równocześnie odrzuca on popularne obecnie ujęcie, polegające na swoistym dedukowaniu koncepcji rasistowskich z ogólnego pojęcia nowoczesności jako synonimu dążenia do totalnego „uporządkowania” świata społecznego przez siły panujące w sferze administracji (państwo) i idei (intelektualiści). Wynika to z przekonania, że nie istnieje jedna matryca ideowa nowoczesności, zaś dominujące dyskursy władzy tej epoki, w tym rasizm, należy badać na kilku różnych poziomach: dyskursu ideologicznego, praktyk stricte materialnych oraz mechanizmów psychologicznych, charakterystycznych dla typów osobowościowych, jakie kształtuje społeczeństwo kapitalistyczne.

  • The Encyclopedia of the Righteous Among the Nations: Rescuers of Jews during the Holocaust – Poland, Yad-Vashem, Jerusalem 2005

    Marta Janczewska

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 318-319

    Stosunki polsko-żydowskie podczas drugiej wojny światowej – to temat w szczególny sposób złożony i obciążony emocjami. Nawet jednak w najbardziej zażartej dyskusji dotyczącej tej problematyki strony milkną, gdy przywołane zostaną sylwetki Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Od roku 1963, kiedy Instytut Yad Vashem rozpoczął przyznawanie tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, odznaczenie to otrzymało ponad 20 000 osób. Ponad 5300 spośród nich (dane na koniec 2000 roku) to Polacy. Po tomach prezentujących Sprawiedliwych z Holandii i Francji, staraniem Instytutu Yad Vashem do rąk badaczy i szerokiego kręgu czytelników trafia właśnie dwutomowa encyklopedia poświęcona Polakom uhonorowanym tym zaszczytnym tytułem.
    Książka w porządku alfabetycznym prezentuje kolejnych Sprawiedliwych, opatrując każde nazwisko (lub kilka nazwisk, w zależności od liczby osób zaangażowanych w konkretny przypadek) rodzajem noty biograficznej. Noty mają charakter narracyjny i ogniskują się na historii ratowania. W krótkich z konieczności zapisach autorzy starali się jak najpełniej ukazać sylwetkę Sprawiedliwego, jego status ekonomiczny, wykształcenie, poglądy i związane z nimi motywacje ratowania, oraz możliwie wiernie przedstawić historię pomocy, wskazać jej przebieg i okoliczności. Wszystkie hasła osobowe Encyklopedii... powstały jedynie w oparciu o akta, jakie każdy Sprawiedliwy posiada w Archiwum Instytutu Yad Vashem. Wiele not opatrzonych jest zdjęciem bohatera. Rozbudowany wstęp o charakterze historyczno-socjologicznym pióra profesora Israela Gutmana, mapa oraz słownik podstawowych pojęć przybliżają nawet zupełnie niezorientowanemu w temacie czytelnikowi złożoność stosunków polsko-żydowskich przed drugą wojną światową oraz przedstawiają mu realia okupowanej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem reakcji Polaków na Holokaust. Autorzy Encyklopedii... zdecydowali się na prezentację sylwetek Sprawiedliwych, którzy zostali uhonorowani do końca 1999 roku. Jako że Instytut Yad Vashem kontynuuje nadawanie tytułu, spodziewany jest w przyszłości suplement, prezentujący kolejne postaci.

  • The Jews are Coming Back: The Return of the Jews to their countries of origin after WW II, edited by David Bankier

    Witold Mędykowski

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 320-324

    Czy Zagłada kończy się z chwilą ucieczki nazistów? Czy wojna kończy się z dniem wyzwolenia? A jeśli tak, to co dalej? Powrót do domu, do rodziny, do ziemi ojczystej. Tak było w przypadku wielu ludzi, których wojna rozrzuciła po różnych zakątkach Europy. Powrót do domu! Pieszo, koleją, na ciężarówkach. W chwili wyzwolenia tereny Europy stały się miejscem masowej wędrówki ludów – wracali jeńcy wojenni, robotnicy przymusowi, więźniowie obozów koncentracyjnych, żołnierze.
    A jak było w przypadku Żydów? Czy dla nich też kończył się koszmar i zaczynało normalne życie czy raczej ciąg dalaszy cierpień i tragedii? Bo z chwilą wyzwolenia wprawdzie kończył się etap koszmarnej rzeczywistości, morderczej pracy, marszów śmierci, ciągłego ukrywania się w lasach, jak szczute zwierzęta, w piwnicach czy wśród tłumu ludzi pod przybranym nazwiskiem i na fałszywych papierach. Ci, którzy przebyli obozy i marsze śmierci, nie przestawali umierać, inni potrzebowali długiego okresu rehabilitacji aby oddalić niebezpieczeństwo śmierci i odzyskać siły witalne. Ci, którzy mogli, gnani nieodpartą siłą, wracali do miejsc rodzinnych, aby odszukać kogoś z rodziny, bliskich, aby zobaczyć, co pozostało z dawnego świata, oznaczyć i upamiętnić miejsca zbrodni.

  • Jan Marek Chodakiewicz, After the Holocaust

    David Engel

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 325-328

    W 1988 roku opublikowałem studium na temat antyżydowskich zajść w powojennej Polsce. Opierałem się głównie na materiałach zbieranych od września 1944 roku do września 1946 roku przez Ministerstwo Administracji Publicznej, a także na ówczesnych doniesieniach wywiadu i materiałach prasowych. Zaznaczałem w nim, że dostępne dane są niepełne, a wszelkie wnioski, które mogą być na ich podstawie wyciągane, jedynie wstępne. Szczególnie podkreślałem to, że „wydaje się niemożliwym dokładne określenie liczby Żydów zabitych przez Polaków w pierwszych latach po wyzwoleniu” 1 .
    Stwierdziłem, że najczęściej podawany szacunek – 1000-1500 – ofiar wydaje mi się zbyt wysoki. W zdaniu, które zostało usunięte przez redaktorów i nie pojawiło się w artykule, spekulowałem: „Gdyby udało się zebrać pełne dane, możliwe, że określona na ich podstawie ogólna liczba ofiar wahałaby się między 500 a 600, z możliwością nieznacznych tylko odchyleń od podanej liczby”. I choć pozostaje ona tylko przypuszczeniem, podwajam tę liczbę w późniejszych dyskusjach na temat zajść antyżydowskich w powojennej Polsce. Jak mi wiadomo, do dzisiaj nie pojawiły się nowe dowody, które wpłynęłyby na znaczącą korektę tego szacunku.


Wydarzenia

  • Muzeum-Miejsce Pamięci w Bełżcu – w rok po rozpoczęciu działalności

    Robert Kuwałek

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 349-358

    Przez blisko 60 lat po drugiej wojnie światowej Bełżec był jednym z najbardziej zapomnianych obozów zagłady, nie tylko na świecie, ale, paradoksalnie, również w Polsce, na której terenach się znajdował. Poza nielicznymi publikacjami, dostępnymi dla ograniczonego grona odbiorców, wiedza o Bełżcu prawie w ogóle nie funkcjonowała w świadomości społecznej i w badaniach naukowych. Podobnie było poza granicami Polski, gdzie oprócz wąskiego kręgu specjalistów trudno znaleźć kogoś, kto kojarzyłby nazwę Bełżec z czymkolwiek. Oczywiście, można zawsze powołać się na publikację Y Arada, który pierwszy pokusił się o monografię obozów zagłady akcji „Reinhardt”, jednakże nawet ta praca, bardzo cenna i pionierska, do dzisiaj nie doczekała się tłumaczenia na język polski

  • Ze współpracy polsko-niemieckiej: Międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone Polsce pod niemiecką i sowiecką okupacją 1939-1945 w Poznaniu i Zagładzie ludności żydowskiej na polskich terenach wcielonych do Rzeszy w czasie II wojny światowej i Katowicac

    Jacek Andrzej Młynarczyk

    Zagłada Żydów. Studia i Materiały, Nr 1 (2005), strony: 359-361

    Współpraca Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie z Instytutem Pamięci Narodowej ma już kilkuletnią tradycję. Również w tym roku doszło do dwóch bardzo udanych przedsięwzięć naukowych, wypełniających w pewnym sensie istniejące jeszcze „białe plamy” zarówno w polskiej, jak i zachodnioeuropejskiej historiografii.
    Pomiędzy 25 a 27 lutego 2005 roku odbyła się w Poznaniu międzynarodowa konferencja „Polska pod niemiecką i sowiecką okupacją 1939-1945”. Naukowcy nie tylko z Polski i Niemiec, ale również ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Wielkiej Brytani i Federacji Rosyjskiej zaprezentowali tam w pięciu sekcjach tematycznych wyniki swoich najnowszych badań naukowych w ujęciu komparatystycznym. W ramach pierwszego bloku tematycznego dr Sergiej Slutsch i dr Marek Kornat omówili różne drogi obu reżimów totalitarnych do paktu Ribbentrop-Mołotow, który zaowocował kolejnym rozbiorem Polski. Profesorowie Czesław Madajczyk i Albin Głowacki przedstawili ogólne założenia niemieckiej i sowieckiej okupacji terenów polskich w czasie drugiej wojny światowej, a dr Antony Polonsky zaprezentował złożone stanowisko zachodnich aliantów do powstałej w ten sposób „sprawy polskiej” w latach 1939-1945.